Taki dziwny dzień był. Urodziny Madre, która po ’81 zarzekała się, że nie będzie ich obchodzić ze względu […]

Chciałoby się napisać, że nad Warszawą dziś wzeszło słońce. Ale nie wzeszło, jest tak samo szaro i ponuro, […]

Zawsze tak mam. Jak się poużalam nad sobą, to natychmiast okazuje się, że komuś tam się życie po […]

Z pewnym rozrzewnieniem wspominam codzienne blogowanie… To było świetne ćwiczenie dyscypliny i powrót do używania na co dzień […]

Całe szczęście, że mamy niedaleko domu stołeczną obwodnicę, bo chyba byśmy oszaleli w tej ciszy. Tak, to znaczy, […]

Czasami jest tak, jak teraz. Od tygodnia chodzą te pompy i nawiewnice, podnosząc poziom stresu do granic wytrzymałości […]

Uważam, że stanowczo zbyt często nadużywa się tego określenia dla zbyt błahych wydarzeń. Ale obecna sytuacja z pewnością […]