Dawno nie było o autyzmie, to proszę. Bo jeszcze by nam umknął. Joanna Woloch – działaczka na rzecz […]

Skoro jesteśmy przy rzeczach, za którymi nie przepadam, a także wspominamy o majówce, to wypadałoby coś powiedzieć o […]

Mam lekką kleszczową fobię. Wprawdzie nie dorównuję mojej babci, która panicznie bała się, że jej jakiś kleszcz wejdzie […]

Zapowiadają zmianę pogody. Akurat teraz, kiedy jesteśmy w samym środku porządków, głównie z nazwy wiosennych. Wyjątkowy brak taktu ze strony pogody, nie sądzicie? Wiem, że marzec, że taki mamy klimat i w ogóle, ale trochę mnie to męczy.

Zanim was zaproszę na dzisiejsze blogowanie, dwie uwagi:

Poniższy wpis dotyczy medycyny alternatywnej, więc jeśli masz z nią problem – zamknij stronę i przeczytaj coś innego.

Niniejszy wpis nie jest poradą medyczną, jedynie relacją z doświadczeń autorki.

No to lecimy!

Czasami jest tak, że naprawdę człowiek nie wie, co ma zrobić. Bo na przykład Jakuba nosi pół dnia i robi o wszystko piekło, a człowiek musi się domyślać dlaczego? To znaczy: co mu się dzieje nie tak i jest powodem tego piekła. Bo Jakub nie powie uprzejmie, że coś go boli, albo że czegoś nie ma, albo że mu przykro z jakiegoś powodu i weź tu się człowieku domyśl.

Podobno trwają prace nad podniesieniem kwoty renty socjalnej. Piszę „podobno”, bo żyję wystarczająco długo, żeby nie wpadać w […]