Nie sądzicie, że życie przypomina nieco tubkę pasty do zębów? Zresztą może szamponu, czy czegokolwiek innego. Na początku […]

Wierzycie w prorocze sny? W to, że nasza podświadomość, podłączona do jakiejś gigantycznej nadświadomości, czasami daje nam mniej lub bardziej subtelny wgląd w przyszłość (co by – tak na marginesie – tłumaczyło te wszystkie przebłyski geniuszu oraz niewytłumaczalne przypadki w rodzaju Leonardo)?

Nie wierzę w świętą nierozerwalność małżeństwa. Uważam, że trwanie w toksycznym związku jest patologią o sadomasochistycznym podłożu. Jeśli ludziom nie jest razem po drodze, powinni się po prostu rozstać.