Kategoria: klubokawiarnia

Człowiek w jednej rękawiczce.

Od Andrzeja Strzeleckiego nauczyłam się jednej rzeczy: Zawsze mieć listę nierealnych marzeń, żeby można było z niej wykreślać punkt po punkcie. I chociaż właśnie dzisiaj cholernie trudno mi uwierzyć, że to ma sens, to wiem, […]

Read More

Hobbit

Wiem, że z dużym poślizgiem, ale wreszcie obejrzałam. Właściwie oglądaliśmy WSZYSCY, co nie jest u nas takie oczywiste.

I co ja sobie myślę teraz? No myślę…

Read More

Wakacje w kinie?

Źle jest. Od wczoraj mieliśmy być w Weronie. Potem w planach był zjazd rodzinny w Tranie, z okazji komunii Eve. Pandemia pozamykała granice i uziemiła nas w domach. Z wyjazdu nici. Nie tylko tego do […]

Read More

Statystyczna Janina…

Nie mogę uwierzyć, że z własnej, osobistej i nieprzymuszonej woli przeczytałam książkę o statystyce… Wprawdzie nie zrozumiałam połowy, ale ta druga bardzo mi się podobała, a wiedza Janiny przyprawiła mnie o trwałą zazdrość. Znaczy podziw. […]

Read More

Ceń swój czas

Nie macie czasami wrażenia, że jak ludzie czegoś nie rozumieją, to na wszelki wypadek wlepiają etykietę „Genialne. Tylko dla znawców.”? Bo czasami coś czytam i naprawdę się staram, a ostatecznie taką kompletną idiotką mimo wszystko […]

Read More

Dobry rok

Film, który swoją fabułą oraz drastyczną rozbieżnością z książką, na podstawie której był robiony, doprowadza mnie do szału. Którego kilka scen budzi moje zażenowanie, a parę innych – irytację. W którym główny wątek jest tak […]

Read More

Na noże

Bond jako detektyw. Rybka zwana Wandą. Sonny Crockett. Kapitan Ameryka. Matka Supermana (rany boskie, kiedy to było?!?!), przyjaciółka Emmy i Frank Oz!!! To się musiało udać! Intryga znakomita. Podobałaby się Key, bo klimatem przypomina nieco […]