Dziś jest taki dzień, w którym otwierają się serca, a czasem nawet i portfele. I tak sobie myślę, […]
Autor: Jo
Mamy dzisiaj takie fajne święto i chyba pierwszy raz od dawna (nie licząc pandemii) świętujemy teoretycznie. Ale dumna […]
Podobno teraz jest moda na kalendarze adwentowe. Nie wiem, nie śledzę, ale faktycznie od paru lat wysypują się […]
Dalej było: trzy i pół, sięgam głową ponad stół. Ale nasza jubilatka kończy dziś tylko trzy, więc na […]
Mam takie zdjęcie, na które patrzę, gdy mnie mój młodszy syn wkurzy do białego. Że zabić to mało […]
Zdarza wam się myśleć, że tragedia i dramat, i w ogóle wasze życie jest zlepkiem nieszczęść i porażek? […]
Sto jedenaście lat temu moi Pradziadkowie brali ślub. Nie było wtedy Polski na mapie. Dziś słowo niepodległość odmieniają […]
Miałam kiedyś fazę tworzenia własnych rodzinnych tradycji. Bo czułam się tak trochę jak taki biegacz stepowy z westernów: […]
Ze wzgórza, na którym znajdowała się Fattoria Il Piano, roztaczał się zachwycający widok na Chianti. A jego najważniejszym […]
Podobno w życiu trzeba wszystkiego spróbować choć raz, poza kazirodztwem i tańcami ludowymi. Chociaż niektórzy twierdzą, że chodzi […]
Kupowanie butów dla naszego starszego syna potrafiło być koszmarem. Samo wybranie się do sklepu było dla Kuby wyzwaniem, […]
Moje poszukiwania idealnego zeszytu na przepisy chyba zostały zakończone. Piszę „chyba”, bo ze mną nigdy nie wiadomo… Ale […]
Jeżdżąc przez wiele lat do Toskanii zastanawialiśmy się, jak to jest mieszkać w jednej z tych posiadłości na […]
Przywieźli drewno. Tu nasza relacja dzieli się na dwa wątki. Pierwszy dotyczy kominka. A dokładniej drewna kominkowego. Bo […]
Zawsze wydaje mi się, że jestem taka zacofana i w ogóle z nowoczesnością zupełnie mi nie po drodze, […]
Nasz ulubiony sklep z winami… wróć! JEDYNY, W KTÓRYM KUPUJEMY WINO W POLSCE, obchodzi właśnie szesnastolecie. Aż wierzyć […]
Myślałam, że to czysty snobizm. Myliłam się. To nie snobizm. To level kulinarne mistrzostwo. Crème fraîche, czyli gęsta […]
Pojechaliśmy rzucić okiem na budowę naszego „kurnika”. Bo znamy ją wyłącznie z fotograficznych relacji, a to jednak nie […]
Nie jestem pewna, czy te ceny zaliczyłabym do umiarkowanych, ale z pewnością jakość wyrobów umiarkowana nie jest. To […]
Trudno w to uwierzyć, ale nigdy wcześniej nie weszliśmy na zamkowe wzgórze w Aviglianie! OK, może po ubiegłorocznych […]