Nienawidziłam obozów i kolonii. Za każdym razem były dla mnie czymś w rodzaju obozu karnego za niepopełnione winy. […]

Ponieważ ostatnio mnie nieco trzasnęło kardiologicznie, nie mogłam czekać do wyznaczonej na dziś wizyty u mojego prowadzącego kardiologa, […]

Nie sądzicie, że życie przypomina nieco tubkę pasty do zębów? Zresztą może szamponu, czy czegokolwiek innego. Na początku […]

Wierzycie w prorocze sny? W to, że nasza podświadomość, podłączona do jakiejś gigantycznej nadświadomości, czasami daje nam mniej lub bardziej subtelny wgląd w przyszłość (co by – tak na marginesie – tłumaczyło te wszystkie przebłyski geniuszu oraz niewytłumaczalne przypadki w rodzaju Leonardo)?