Pamiętacie rok temu jak moi rodzice zrobili mi niespodziankę z muzeum Tintina? No to dzisiaj mamy podobnie! Tym […]
Kategoria: BLOG
Jeśli stanęlibyście pod naszymi oknami, możliwe, że usłyszelibyście straszne bluzgi. Tak, mamy nowe hobby. Duolingo. Pakiet rodzinny. Doprowadzający nas do szału.
Lubię lipy. Trochę mnie alergizują, ale je lubię, ponieważ kojarzą mi się z wakacjami w Casti. Szczególnie z […]
Czasami masz poczucie, że wreszcie wszystko się poukładało i możesz złapać oddech. Jaśka diagnozy w trakcie. Kuba dostał papiery na następny rok w ŚDS. Hydraulik podobno zrobił pierwszą część instalacji… Musisz tylko uzupełnić lawendę w ogródku i ogarnąć dom.
No i wtedy przychodzi taki dzień…
Za nami jedne z najspokojniejszych i najmniej absorbujących świąt ever. Być może minimalizm wcale nie jest taki zły! […]
Będzie suplement. – Piter, możesz mi powiedzieć, dlaczego jedziemy do kościoła z tą święconką?– Bo dla naszego autystycznego […]
Z okazji nadchodzących świąt, podzielę się z wami maksymą, która wiele zmieniła w moim życiu i przyniosła mi […]
Sprawdziłam na żywym organizmie, że kilka miesięcy siedzenia na tyłku (par excellence) faktycznie zeruje człowiekowi kondycję.
Ten żywy organizm, to ja.
Jak myślicie, ile razy wygłaszałam powyższą kwestię? Bo ja to oceniam jako „do wyrzygania”. A zgadniecie ile razy […]
Za nami tegoroczna wystawa tulipanów w wilanowskiej oranżerii – tym razem pracowaliśmy na niej oboje, Janek i ja, […]
Tak, to już pora. W najbliższym czasie to pytanie będzie padać w większości prywatnych konwersacji. Bo do świąt zostały dwa tygodnie, co nam wczoraj uświadomił Jakub Chodzący Kalendarz.
Mamy dziś Światowy Dzień Świadomości Autyzmu i szczerze mówiąc – jako osoba od kilkunastu lat opisująca codzienność rodziny z autystycznymi dziećmi, tego dnia nie cierpię. Bo media poświecą sobie na niebiesko (albo i nie), fundacje powrzucają różne grafiki i definicje, a następnego dnia życie wróci do swej chorej normy i znowu nic się nie zmieni. Dlatego chciałam dziś sadzić lawendę, a nie wypisywać kolejne autystyczne w temacie epistoły. ALE pomyślałam, że pewnie jesteście ciekawi, co się dzieje u moich chłopaków, więc oto wpis. Niebieski.
Padł mi komp. Podniósł się, ale niepokój pozostał. Bo mój komputer jest dość wiekowy, więc można się spodziewać wszystkiego. A ja na nim mam wszystko, więc nie jest wesoło.
W marcu mamy na ogół dopięte plany wakacyjne, mocno dopasowane do realnych możliwości, więc puszczę dziś wodze wyobraźni. […]
Przez ostatnie 10 lat (mniej więcej) często słyszałem komentarze w rodzaju: „Ty ciągle kupujesz lego?”, „Nie jesteś za duży?”, „Nie możesz sobie znaleźć innego hobby?”. No więc po pierwsze nie jestem za duży, po drugie lego dla dzieci jest do zabawy, a ja jestem kolekcjonerem i to jest moja pasja. A po trzecie mam mnóstwo innych zainteresowań.
Słońce majowe Mehoffera. Lubię ten obraz, odkąd zobaczyłam go na wystawie w Muzeum Narodowym. Kojarzy mi się z […]
Nie, to nie jest żaden mObywatel, tylko obywatel mobbingowany. Przez system cyfryzacji aparatu państwowego. Na dodatek pod hasłem: […]
jakoś tak właśnie
Pomyślałam sobie, że może by tak spróbować raz jeszcze wrócić do gry. Nie żeby wszystko się poukładało, ale […]
Kuba zjadł na śniadanie owsiankę. I nie byłyby w tym nic kwalifikującego do brejking niusa, gdyby nie fakt, […]