Jak mnie jeszcze ktoś zapyta, czy byłam na marszu, to słowo daję, nie ręczę za siebie! Nie. Nie […]
Mamy dzisiaj taki temat: nie wszyscy musimy lubić te same rzeczy. I nie, nie będzie o polityce. Tylko […]
W Kuby Ośrodku są wreszcie obiady. Czekaliśmy na tę chwilę z utęsknieniem, zwłaszcza ja, bo organizowanie menu oraz godzin posiłków nieco mnie nadwyrężało. No i mamy te obiady. Oraz Jakuba, który odmówił ich jedzenia.
Rutyna Chaosu.
Wiecie co mieliśmy wczoraj? Noc w Muzeum! No może przesadzili z tą nocą, bo wszystko zaczęło się o […]
Lubicie niespodzianki? Ja, prawdę mówiąc, nie przepadam. Pewnie dlatego, że kojarzą mi się z komplikacjami albo zawiedzionymi nadziejami. Wolę dostać coś wedle zamówienia. Przynajmniej wiem, że się ucieszę, a darczyńca nie będzie miał problemu ani z wyborem, ani później z moją reakcją. Ale ta zasada nie zawsze się sprawdza w pewnych okolicznościach…
w Dniu Niezapominajki Piter obchodzi urodziny, co samo w sobie jest dość ciekawym zbiegiem okoliczności 😉
Zawaliłam kupę badań i wizyt kontrolnych i teraz próbuję to jakoś ogarnąć. Problem w tym, że skierowania się […]
Dla osób znających Murraya z jego medialnych wystąpień, teoria autodestrukcji Europy nie będzie czymś nowym. Zaskoczyć może jedynie przedstawiona w tej książce jej skala. Bo Douglas Murray ogłasza kulturową śmierć naszego kontynentu. Ze stoickim spokojem i bez wiary w szanse ratunku.
Czasami nic nie idzie zgodnie z planem. Właściwie na ogół. I zazwyczaj problemem jest Jakuba autyzm.
Przez lata przywykliśmy do układania wszelkich planów pod Kubę. Bywa, że budzi w nas to ogromny sprzeciw, ale nauczyliśmy się również, że próby przeforsowania własnych opcji są najgłupszym wyjściem z możliwych, bo nie dość, że pogarszają sytuację i zżerają nerwy, to na ogół prowadzą w ślepe uliczki albo… do punktu wyjścia. Zatem dopasowanie planów do Jakuba to najzwyklejsza droga na skróty. Ale czasem się nie da. Albo idiotycznie upieramy się przy swoim i nie chcemy odpuścić, wychodząc z założenia, że do cholery nam też się coś od życia należy. A bywa i tak, że realizujemy Kuby zamówienie, ale na miejscu coś nie styka…
Ostatnio siedzimy na karuzeli. Och, czekaj… ostatnio??? Serio, Joanna? No dobra, wiecie o co chodzi. No więc ostatnio […]
Kuba – miłośnik filmów, gier i pluszaków, po wejściu w świat Sonica, zażyczył sobie maskotek. Życzenie realizowalne, więc no problem. Tak myślałam.
Czy ktoś jeszcze odnosi wrażenie, że coś tu jest nie tak? Kiedyś kupowało się ubrania na lata. OK, […]
Pamiętacie rok temu jak moi rodzice zrobili mi niespodziankę z muzeum Tintina? No to dzisiaj mamy podobnie! Tym […]
Piter kocha sztukę. Jakub zatapia się w prezentacjach multimedialnych. Z prostego równania wychodzą nam wystawy immersyjne. Dziś był […]
Jeśli stanęlibyście pod naszymi oknami, możliwe, że usłyszelibyście straszne bluzgi. Tak, mamy nowe hobby. Duolingo. Pakiet rodzinny. Doprowadzający nas do szału.
Lubię lipy. Trochę mnie alergizują, ale je lubię, ponieważ kojarzą mi się z wakacjami w Casti. Szczególnie z […]
Czasami masz poczucie, że wreszcie wszystko się poukładało i możesz złapać oddech. Jaśka diagnozy w trakcie. Kuba dostał papiery na następny rok w ŚDS. Hydraulik podobno zrobił pierwszą część instalacji… Musisz tylko uzupełnić lawendę w ogródku i ogarnąć dom.
No i wtedy przychodzi taki dzień…
Za nami jedne z najspokojniejszych i najmniej absorbujących świąt ever. Być może minimalizm wcale nie jest taki zły! […]
Będzie suplement. – Piter, możesz mi powiedzieć, dlaczego jedziemy do kościoła z tą święconką?– Bo dla naszego autystycznego […]
Z okazji nadchodzących świąt, podzielę się z wami maksymą, która wiele zmieniła w moim życiu i przyniosła mi […]