Coś w końcu musi zadziałać…

… czyli

dwa wątki

Piter nie traci nadziei. Może tym razem się uda?

Ja nadzieję już straciłam i jest mi obojętne CO, byle wreszcie coś zadziałało.

Różnią nas cele, do których dążymy: on chce mnie wykończyć – ja chciałabym pozbyć się dolegliwości, które mocno uprzykrzają mi życie.

Chociaż jakby na to spojrzeć globalnie, to rezultat może być wspólnym mianownikiem…

© 2023, Jo. All rights reserved.