Skromne Święta

Zastanawialiście się kiedyś, co właściwie znaczą skromne święta? Ja muszę przyznać, że nie bardzo. Prawdę mówiąc nigdy nie miałam takiej potrzeby. W dzieciństwie moje wigilie były mało wystawne, więc ich postny (w szerokim rozumieniu) charakter zawsze był dla mnie czymś normalnym. Zresztą generalnie nigdy nie doświadczałam świąt na bogato, a będąc osobą dorosłą i posiadającą własny dom i rodzinę, uważałam (i uważam) świąteczną przesadę za niezrozumiały idiotyzm (z grzeczności nie wypowiem się na temat pożyczek na prezenty i żarcie). Sama święta przygotowuję z bieżącego budżetu, po prostu kupując inne produkty, niż w pozostałych miesiącach. Jedynie prezenty przygotowuję z wyprzedzeniem, żeby rozłożyć koszty. Ale nigdy po świętach nie jesteśmy na minusie. Przynajmniej nie większym, niż przez pozostałą część roku 😉

Wiecie, że serce u mnie miękkie, a oczy leżą w takim miejscu, że płaczę nawet na reklamach, więc możecie sobie wyobrazić emocjonalne spustoszenie, jakie robią we mnie te wszystkie spoty z marznącymi dziećmi i samotnymi staruszkami przy pustym stole. Ale prawda jest taka, że bez względu na podchwytliwe granie na naszych uczuciach, stosowane z premedytacją przez agencje reklamowe, nie dla wszystkich święta są z entuzjazmem wyczekiwanym czasem radości. A im więcej dokoła cukrowych aniołków, parującej w migającym świetle brylantów kawy i filmików z miłującymi się rodzinami skupionymi wokół bajecznie udekorowanej choinki, tym trudniejsze dla ludzi wybierających: kupić leki, czy zapłacić za prąd?

W wielu sklepach wolontariusze zbierają żywność do świątecznych paczek. Wystarczy podczas zakupów wziąć paczkę czegoś więcej, niż potrzebujesz i przekazać ją im. W Internecie znajdziesz wysyp akcji organizujących przedświąteczne zbiórki. Możesz się przyłączyć do dowolnie wybranej. Oferować im swój czas, albo pieniądze. Czasami wystarczy trzema kliknięciami zasilić konto organizacji przygotowującej paczki z podstawowymi produktami spożywczymi, żeby ktoś nie usiadł przy pustym stole.

Już od trzydziestu złotych możesz zafundować komuś jedzenie na święta. Zastanawiałeś się kiedyś, na co – tak na co dzień – wydajesz trzy dychy i jak łatwo ci to przychodzi?

Ty też możesz zostać Świętym Mikołajem!

I to nie wychodząc z domu.


W tym roku wsparliśmy GODNE ŚWIĘTA Banku Żywności SOS w Warszawie. Jeśli chcesz się przyłączyć, kliknij w ten odsyłacz: https://godneswieta.bzsos.pl

© 2022, Jo. All rights reserved.