Autor: Jo.

Read More

„Jak wam się żyje bez Włoch?”

Kiedy mój syn, Jakub-NienawidzęWłoch-AszczególnieTranyBotammisięnudzi-Fiuta-Piotrowicz zaczyna chodzić po domu, śpiewając „Lasciate mi cantaaaareee, con la chitarrra in maaaanooo, lasciate mi cantare, SONO ITALIANOOOOO” – znak, że sięgnęliśmy totalnego dna. Wprawdzie nikt w nie od spodu nie […]

Co u ciebie, Jo? Bo się nie odzywasz…

Miła rodzinna sobota zaczęła się od awantury, po której zamknęłam się w watykanie, mając wszystkiego serdecznie dosyć. I można by tu powiedzieć, że BB po prostu nie myśli, Piter jak zwykle nie słucha, co się […]

Talent

Jak słusznie zauważył profesor Snape: życie nie jest sprawiedliwe. Na przykład w przeciwieństwie do mojej siostry Key, jestem totalnie pozbawiona zdolności artystycznych. Nie umiem śpiewać, grać na żadnym instrumencie ani rysować. Byłoby OK, gdyby jednocześnie […]

Piszu-piszu, czyli: A niby po co?

Myślałam o tym, co napisałeś, Quackie. Wiesz, dla mnie pisanie jest jedyną formą funkcjonowania poza autystyczną rutyną chaosu. Ja nie mam koleżanek, z którymi się chodzi na kawę, znajomych z pracy czy zaprzyjaźnionych sąsiadów. Z […]

Influencer Pro…

Ostatnio dość długo tłumaczyłam koleżance, dlaczego odpuściłam sobie sprofesjonalizowanie blogowania. I właściwie nie wiem po co to robiłam, bo stałam na z góry straconej pozycji, jako że koleżanka jest zapaloną fanką zarabiania na blogu, przez […]

Read More

Tłusty Czwartek 2021

I jak wam minął Tłusty Czwartek? Bo ja, szczerze mówiąc, pomyślałam w pewnej chwili, że jeśli jeszcze gdzieś zobaczę zdjęcie pączków albo pytanie ile ich dziś zjadłam, to chyba zwymiotuję… Pączki były wszędzie, więc odpuściłam […]

Taki mamy klimat.

Nie sądzicie, że niektórych ludzi nie da się zadowolić? Są chodzącym przykładem odwrotności życiowego optymizmu, a codzienne wyszukiwanie PLUSów jest dla nich równoznaczne z podpisaniem karty przyjęcia do Tworek… Zawsze się znajdzie coś, na co […]

Projekt Zero. Styczeń

Chyba jednak stylistycznie i logicznie powinno być odwrotnie, ale niech już tak zostanie. Chodzi mi o to, że właśnie mija styczeń – pierwszy miesiąc mojego roku przerwy w wymyślaniu projektów, którymi mogłabym się zająć. Po […]

Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie.

Mamy dziś rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Obiecuję, że piszę o tym ostatni raz, ale muszę. Bo poruszałam ten temat na blogach, których już nie ma, a chciałabym, aby gdzieś pozostał ślad pamięci. Zatem wybaczcie. Możecie zmienić […]

Read More

Przed Finałem

Zbieramy, zbieramy. I ogromnie dziękujemy każdemu, kto się do nas przyłączył. Przekroczyliśmy dziś (no przecież MY i WY – razem!) siedemset złotych i jesteśmy dumni niezmiernie, bo jest to sukces 🙂 e-Skarbonka BlueBoya Do Finału, […]

I nie wróci nigdy już…

Brakuje mi dawnej, nudnej codzienności… Chociaż w naszym przypadku „nudna” nie jest chyba zbyt adekwatna. Zatem: dawnej rutyny. Tej z czasów, kiedy człowiek nie do końca miał pojęcie, jak będzie dalej wyglądać jego życie, więc […]

Pytacie: „Co było dalej?”

Przeszliśmy na system wysyłanych mailem i drukowanych zadań do samodzielnego opracowania. To są naprawdę… Zresztą, nie mnie oceniać. Zadania na poziomie wczesnej podstawówki. Tu połączyć, tam obliczyć. Coś pokolorować. Coś powykreślać. Ja mam stale problem […]

Strajk

Ostatnie przeżycia znacznie nadwyrężyły moją kondycję zdrowotną, więc w ramach walki o przeżycie ogłosiłam strajk. Okleiłam drzwi do mojego pokoju informacjami, żeby się ode mnie uprzejmie odwalić i radzić sobie samemu. Nie, to nie foch. […]

Życie z autystą. Odcinek: Nie chcę lekcji zdalnych.

Mąż mnie wczoraj wyprowadził z równowagi. Tuż przed spaniem, chociaż wie, że sen u mnie droższy od pieniędzy. Po całym dniu dość ciężkich bojów z Kubą. I właściwie pominę akapit o tym, jak wyglądały ostatnie […]

Pożegnanie

Nic niby tu nie zmienione,a jednak pozamieniane.Niby nie przesunięte,a jednak porozsuwane.I wieczorami lampa już nie świeci. Słychać kroki na schodach,ale to nie te. (…) Coś się tu nie zaczynaw swojej zwykłej porze.Coś się tu nie […]

PLUSy

Od mniej więcej roku codziennie wieczorem szukam pozytywnych rzeczy, które mogłabym wpisać do dziennika. Pomagają mi zerwać z wielopokoleniową, rodzinną tradycją i porzucić pozę „moje życie jest do bani”. Nie jest to proste, bo chociaż […]

NIE WSZYSTKO na sprzedaż

Nie jestem fanką biografii. Zwłaszcza tych pisanych poza zasięgiem bohatera, który w żaden sposób nie może zareagować na sensacje na swój temat. Bo na przykład nie żyje. Nie może zdecydować, o czym świat może się […]

Read More

Zimowy spacer

Jesteśmy uratowani! Spadł śnieg i nie stopił się przez noc. Na dodatek jest taki idealny do lepienia śnieżek i bałwana: mokry i lepiący. Właśnie wróciliśmy ze spaceru i chociaż zmarzliśmy (a my wszyscy jesteśmy mrozonieodporni), […]

Stolik do puzzli

Pamiętacie naszą rozmowę o przyciąganiu? Tę, w której ja mówiłam o uruchamianiu mocy wszechświata, a wy mnie przekonywaliście, że to zwykłe algorytmy? No to dodam kolejny rozdział. Wypatrzyłam ten stolik jeszcze przed ubiegłorocznymi wakacjami. Nie […]

Skutki izolacji

Podobno to wszystko jest rezultatem pandemicznej izolacji. Innymi słowy: ludzie dostają pierdolca (cholera, miałam dbać o kulturę języka… no ale co ja na to poradzę, że ludzie NAPRAWDĘ dostają pierdolca???) od siedzenia w domu. Przez […]

Szczepionkowa wojna

Szczepienia to od zawsze trudny temat. Pewnie dlatego, że ludzie boją się nieznanego, a i firmy farmaceutyczne też sporo tu nazbierały. Jako matka autystów wielokrotnie byłam zmuszana do wygłaszania deklaracji na temat „szczepienia powodują autyzm”, […]

Nowy Rok

Tytuł dzisiejszego wpisu może nie jest zaskakujący, ale jego treść niesie pewne nowości. Albowiem, proszę szanownego państwa, postanowiłam zrobić sobie wolne. Innymi słowy: wziąć roczny urlop zdrowotny. Od czego ten urlop? Chciałabym odpowiedzieć, że od […]

Bilansik

Powiedzcie, ale tak szczerze: podsumowujecie? Ja bilansów nienawidziłam od zawsze. Pewnie dlatego, że ojciec mi je kazał robić co roku, od przedszkola, i nigdy moje roczne osiągnięcia nie spełniały jego oczekiwań. Ba! Nie lądowały nawet […]

Wigilia.

Jestem wykończona, ale niezwykle szczęśliwa. Udało nam się pojechać do Łodzi na Wigilię. Myśli mi się różne tasują. Wspomnienia się cisną. Skojarzeń cała masa. Pozostanę więc przy tych zdjęciach. I życzeniach, aby zawsze udawało nam […]

Życzenia świąteczne

Nie znosiłam dzielenia się opłatkiem. Nienawidziłam tego. Ze względu na to całe obcałowywanie. No i na życzenia. Całe życie, bo od dzieciństwa, zastanawiało mnie to, że pod pretekstem miłej, rodzinnej atmosfery, pod bożonarodzeniowym drzewkiem wykluwają […]

Read More

Choinka

Ja tu o różnych duperelach opowiadam, a przecież wszyscy czekają na jedno: Luna i choinka Czy się udało? Jak zareagowała? Luna Jak długo wytrwała? choinka Zatem pokazuję, póki jest co pokazać. Choinkę mamy tradycyjną, taką […]

Czyje to Święta???

Ho Ho Ho, zaczęły się tradycyjne o tej porze roku występy fundamentalistów katolickich, pod tytułem: „Nie masz prawa nosić znaczka”, czyli „Jak jesteś niewierzący, to powinieneś w święta pracować, a nie ubierać choinkę i jeść […]

Last minute

No i proszę – nawet ja popełniam błędy! Prezentowa satysfakcja okazała się przedwczesna, bo jakimś cudem pojawiły się jeszcze dwie czy trzy pozycje… A, już wiem! Panicze skutecznie oprotestowali mikołajki… Że oni te potencjalne pomarańcze, […]

(not) For sale!

Kiedy walczyliśmy latem z chwastami na Ziemi Przodków i pogrążona w beznadziei patrzyłam na wyrywających zielsko moich synów oraz męża bojącego się na mnie spojrzeć po odkryciu wykoszenia przez sąsiada sadzonych ubiegłą jesienią krzaczków, doszłam […]

Reset czy restart?

Czasami mam wrażenie, że mój mózg przypomina Kuby komputer: zawalony spamem, z całą masą pootwieranych niepotrzebnie okienek, o krok od zawieszenia. Wpadam wtedy w panikę i zastygam. Normalnie nie jestem w stanie ruszyć palcem. Świat […]

Nie daj sobie zepsuć Świąt!

Święta powinny być czasem radości. W zasadzie każde, no może poza Zaduszkami i Wielkim Piątkiem. A już Boże Narodzenie to w ogóle! Wiecie: śnieżek prószy, wino się grzeje, dzieci śnieżkami rzucają w choinkowe lampki… Nie, […]

13 grudnia

Wtedy też to była niedziela. Tylko biała, ze śniegiem i mrozem. Późno w nocy skończyłam z Tatui sprzątać mieszkanie po malowaniu. Dostałam swój własny pokój. Jeszcze nie zdążyliśmy powiesić firanek, więc widziałam zapalające się w […]

Każdy sam pisze swoją historię.

Ostatnie lata przyniosły mi szereg wydarzeń, na zawsze zmieniających moje podejście do rodzinnych tradycji. Zacznę od tego, że wychowana byłam niemal w kulcie rodziny po mieczu. Tak daleko idącym, że pozostawiającym na cienkim skrawku marginesu […]

Read More

Języczni.

Może ja jestem… nie, wróć! Z pewnością jestem, skoro chcę napisać to, co chcę napisać… Zatem: ponieważ jestem językowo niewydolna tak jest lepiej, prawda? trudno mi było przebić się przez warstwy akademickiego wykładu, żeby dotrzeć […]

„Kolor jest ten sam, tylko MINIMALNIE się różni.”

Nie uwierzycie (sama ledwo wierzę): półka przyjechała! Wczoraj. Naprawdę nie mam pojęcia, czym wypełnię czas w przeddzień Wigilii… Na dodatek wisi, chociaż brakuje jej paru elementów. I co najważniejsze: BB się pod nią mieści. Mniej […]

Idź ty lepiej, Koziołeczku, szukać swego Pacanowa…

Wraz z końcem listopada dobił do mety nasz nieszczęsny projekt znalezienia dla BlueBoya opcji na pracę po zakończeniu liceum. Nieszczęsny, bo mimo włożonego wysiłku i zaangażowania, nie ruszyliśmy ze skrzyżowania. Silnik nam trochę poprychał, pokichał […]

Read More

Powrót z Bambuko.

Nocami nie śpię, więc nadrabiam lektury. Czytam właśnie ostatnią Nosowską. Pierwsza bardzo mi się podobała, więc jak tylko pojawiła się ta nowa – natychmiast ją kupiłam. I tu się włączyła Moja Wewnętrzna Wiedźma, bo nie […]

Półka.

Z okazji 20 rocznicy ślubu postanowiliśmy sobie zafundować półkę do kuchni. Bo nasza kuchnia ma jakieś pięć metrów kwadratowych i trochę w niej brakuje powierzchni magazynowych. Do tej półki podchodziliśmy tyle razy, że wstyd nawet […]

Read More

WOŚP 29.

Ponownie dołączamy do wolontariuszy kwestujących podczas Finału WOŚP. Nie dajemy się pandemii i zbieramy on-line, do eSkarbonki. eSkarbonkę prowadzi Janek – zarejestrowany wolontariusz, ale pozostałą trójką wspieramy go ze wszystkich sił. Datki można wpłacać od […]

Gorzki smak Bożego Narodzenia.

Kiedy mówię, że jestem bożonarodzenioholiczką, każdemu się wydaje, że to po prostu podtrzymywanie dziecięcej radości Świętami. Tymczasem prawda jest taka, że moja świąteczna radość jest wypracowaną postawą na przekór doświadczeniom z dzieciństwa. Ja sobie ten […]

Read More

Kalendarz Adwentowy

Podobno niektórzy traktują kalendarz adwentowy jak bombonierkę. Ostatnio natknęłam się na licytację dumnych macierzy, który bombelek szybciej dał radę swojemu. I tak myślę, że te rzucające się na czekoladki dzieci tracą całą świąteczną magię. Ja […]

Wspomnienie

Kilka dni temu zmarł Piero Capponi. Człowiek, którego nigdy nie spotkałam, a któremu tak wiele zawdzięczamy. To dzięki niemu i jego siostrze Tessie udało nam się wreszcie zdiagnozować u Kuby autyzm, co rozpoczęło zupełnie nową […]

Zagrożenie.

Zostaliśmy poproszeni, żeby na pięciominutową wizytę (dosłownie: odebrać jedną rzecz, zostawić drugą, w drzwiach, bez zdejmowania palta), przyjechać bez dzieci. Bo Senior niedomaga i w ogóle dla bezpieczeństwa. Senior generalnie niedomaga, odkąd go znam, czyli […]

Read More

Black Friday

Obawiam się, że moje ulubione hasło z ubiegłego roku Zostań w domu! Oszczędź 100% kompletnie się zdewaluowało. Przecież od ponad pół roku głównie zostajemy w domu i nie zauważyłam zbawiennego wpływu tego zostawania na nasz […]

Thanksgiving.

Amerykańskie Święto Dziękczynienia jest obce polskiej mentalności. Nie dla nas jakieś głupie szukanie w życiu pozytywów, za które można by być wdzięcznym. My jesteśmy Chrystusem Narodów. Musimy być nieszczęśliwi. Albo przynajmniej zając pierwsze miejsce w […]

Magazyn.

Nasz nowy dom był kompaktowym szeregowcem. Dawał nam luksus czterech sypialni, ale na tym burżujstwo się kończyło, bo podobnie jak stare mieszkanie nie grzeszył powierzchniową rozrzutnością. Zresztą na rozrzutność za chińskiego boga nie było nas […]

W kuchni.

Nie jestem wybitną kucharką. Daleko mi do mojej Teściowej, Marianny czy Faretty. Kompletnie nie mam ich zdolności do wymyślania nowych potraw i nie umiem eksperymentować w kuchni. Zdarzyło mi się stworzyć kilka własnych wersji powszechnie […]

Pandemiczna 100dniówka

Premier się wreszcie jakoś tam określił co do najbliższej przyszłości. Widać ktoś mu powiedział, że musi wreszcie przedstawić jakiś scenariusz, bo go ludzie za moment żywcem zeżrą. Wszystko pięknie. Trzeba tylko pamiętać, że „Planujemy rozwiązania […]

Read More

Znowu czytam.

BlueBoy został ambasadorem akcji Znowu Czytam, na dowód czego trzasnęliśmy kilka zdjęć. Mieliśmy przy tym sporo zabawy, bo nie mogliśmy wybrać tła. Dlatego zdjęć jest kilka, a i tak nie wszystkie nasze domowe biblioteki się […]

Na ratunek Świętom

Od dawna mamy własną, bożonarodzeniową tradycję. Taką polsko-włosko-brytyjską. Powstawała latami i każdy jej element ma swoją historię. Ale tym razem nie będzie o tradycji, tylko o zaprowiantowaniu.

Hej, czy nie wiecie…

Lider maszynki tworzącej pełne bajeru przeboje bezlitośnie rozprawił się z nieznanym szerszej publiczności Kazimierzem Piotrem S., wywołując burzę i (medialne) zapasy w błocie. A ja się dziwię, że ktoś się dziwi. Serio. Oprzytomnij Inteligencjo! Jesteś […]

Ubranie

Była niedziela. Mocno po dwudziestej drugiej. Nie, żeby w dobie pandemii i zdalnego życia miało to jakieś znaczenie, ale zawsze ta niedziela, po dwudziestej drugiej brzmi o wiele bardziej dramatycznie, niż „poprzedniego dnia wieczorem”. Szłam […]

Prezentacja.

Tak w ogóle, to powinien sam robić te prezentacje. Miał pracę zaliczeniową z przyrody: napisać artykuł. Nie bądźmy śmieszni… Poprosił nauczycielkę, żeby mu ten artykuł zamieniła na prezentacje. Dokładnie: 6 krótkich prezentacji, bo było sześć […]

Piątek. Trzynastego.

Podobno znacznie bardziej pechowa od Piątku Trzynastego jest Sobota Czternastego. Dla mnie chyba tym razem był to Czwartek Dwunastego, chociaż przecież dwunastka jest moją szczęśliwą liczbą. No ale sami wiecie: na zawirowania Wszechświata nie mamy […]

Read More

Święto Niepodległości

Dużo pisałam w ostatnich latach o Niepodległości. Chociaż miałam na myśli głównie tę osobistą. Bo ją też czasami trzeba wywalczyć i nie jest to proste. Staram się unikać górnolotnych tonów ojczyźnianych, ale wydarzenia ostatnich lat, […]

Read More

Enola Holmes

Nie jestem fanką napisanych przez innego autora ciągów dalszych. Owszem, zdarzają się dość przyzwoite kontynuacje, ale dla mnie zawsze są po prostu nową opowieścią, zainspirowaną oryginałem. I nigdy Scarlett nie będzie Przeminęło z wiatrem, a […]

Algorytmy.

Wbrew pozorom człowiek jest istotą prostą. Tylko lubi wszystko komplikować. Z pewnością też znacie kogoś, kto jak nie ma problemu musi go sobie natychmiast stworzyć, bo inaczej nie potrafi funkcjonować? Tymczasem życie naprawdę jest proste: […]