Szczepionkowa wojna

Szczepienia to od zawsze trudny temat. Pewnie dlatego, że ludzie boją się nieznanego, a i firmy farmaceutyczne też sporo tu nazbierały. Jako matka autystów wielokrotnie byłam zmuszana do wygłaszania deklaracji na temat „szczepienia powodują autyzm”, więc dla spokoju własnego sumienia ten temat przeorałam na wszelkie możliwe strony. I nadal miewam różnego rodzaju wątpliwości, chociaż żadna z nich nie dotyczy autyzmu – choćby z tego powodu, że moi autystyczni synowie nie byli szczepieni tą straszną, „wywołującą autyzm szczepionką”.

Jednak od dwóch dni ze zdumieniem przyglądam się ogólnopolskiej aferze ze szczepieniem poza kolejnością celebrytów. Przyglądam się i oczom nie wierzę, a moja logika jedzie na ostrym haju i chyba jest o krok od schizofrenii…

Kilkanaście znanych publicznie osób zostało zaproszonych do zaszczepienia się w ramach planowanej akcji zachęcającej do przyjęcia antycovidowej szczepionki. Wprawdzie ja bym wolała rzetelną kampanię informacyjną, ale cóż – na większość ludzi lepiej działają celebryci niż naukowcy. Trudno. Miało być tak, że w Polskę idzie informacja: ten się zaszczepił, ta również – skorzystaj i ty z możliwości obrony przed chorobą! Tylko coś tam poszło nie tak i trzeci dzień bierzemy udział w medialnej (no chciałabym napisać „gównoburzy”, ale tak bardzo staram się w tym roku nie bluzgać…) nagonce. I ja już nie wiem, kto na kogo właściwie nagania.

Bo to jakoś tak poszło:

„Zaskakująco małe zainteresowanie szczepieniem wśród pracowników medycznych.”
„ONI zabrali medykom szczepionki!!!”

„Nikt mi nie będzie mówić, czy mam się zaszczepić!”
„ONI zabrali NAM szczepionki!!!”

„Jestem w grupie ryzyka, ale nie dam sobie niczego wstrzyknąć!”
„ONI skazują mnie na śmierć, bo zabrali mi szczepionkę, mimo że nie są w grupie ryzyka!!!”

Albo taki kwiatek: „Wepchnęli się w kolejkę do życia!!!”.

Mogłabym tak dalej, ale mi się nie chce. Wystarczy otworzyć jakąkolwiek stronę niusową – znajdziecie podobnych tekstów do woli.

I ja nie wiem: naprawdę ktoś wierzy w to, że ta Janda czy inny Miller wepchali się poza kolejnością, na piękne oczy lub krzywy ryj i rąbnęli słaniającej się pielęgniarce z oddziału covidowego szczepionkę sprzed nosa??? Przecież ktoś ich poprosił o wzięcie udziału w pierwszej fazie szczepień. Najwyraźniej z jakiegoś powodu.

„O, jasne. Kampania. Nie wiesz czasem. I nikogo nie zainteresowało, że żadnych kamer tam nie ma???”

To dodajmy do pary: „Pokazując zdjęcia ze szczepienia kolejnych znanych osób wybraliśmy najgorszą formę promocji.”

TO WEŹCIE SIĘ CHOLERA NA COŚ ZDECYDUJCIE!!!

Albo ludzie NIE CHCĄ się szczepić, nawet medycy!!!

Albo ktoś się wepchnął poza kolejnością w ogólnie pożądaną szczepionkę.

To nie jest, powtarzam: NIE JEST SPÓJNE.

Co do kampanii propagującej szczepienie: naprawdę wiecie jak była planowana? A może właśnie bez bezpośrednich lajwów ze szczepienia?

I naprawdę wierzycie, że ci aktorzy, czy politycy, wepchnęli się w kolejkę przed lekarzami i pielęgniarkami, tylko żeby się potem trochę polansować???

No to bardzo wam współczuję.

© 2021, Jo.. All rights reserved.