Sesja.

PRAWIE wykopaliśmy się spod zaległych prac zaliczeniowych. Została nam jeszcze historia i trzy prezentacje z przyrody. Wypchnęliśmy angielski i matmę. Zajrzałam do Librusa: nie jest źle, wyciągnęliśmy średnią na czwóreczkę.

I wtedy, jak ta głupia, spojrzałam do zakładki NIEPRZECZYTANE WIADOMOŚCI. I naprawdę nie mam pojęcia, po jaką cholerę.

– Janek, ty wiesz, że od poniedziałku zaczyna ci się sesja semestralna?
– No…
– SESJA CI SIĘ ZACZYNA.
– No. Ale tylko z trzech przedmiotów, nie?
– Ale z tych trzech przedmiotów piszesz sprawdziany!!!
– …
– Ty się w ogóle uczysz???
– No.
– A KIEDY, jeśli można wiedzieć?
– Przy okazji…

Ja nie wiem, co mi bardziej odpowiada w tym momencie: OIOM czy więzienna izolatka?

© 2020, Jo.. All rights reserved.