Zabawa.

Robimy z chłopakami na Oberżynie taką adwentową zabawę. Nie, no jasne, że nikt się nie przyłącza, ale to już sobie chyba wyjaśniliśmy: najwyraźniej moja karma nie pozwala mi prowadzić blogów interaktywnych, więc muszę sobie sama zapewnić rozrywkę.

Zawsze chciałam zrobić na blogu kalendarz adwentowy, ale brak mi umiejętności. No żeby wyskakiwały okienka jak się w nie kliknie. Ale ponieważ historia nie odnotowała jeszcze przypadku, żeby brak umiejętności powstrzymał mnie przed zrobieniem z siebie idiotki, to wymyśliłam coś w zamian.

No i teraz się bawimy. Ja. BB. Piter nie, ale jeszcze dwa rozdziały kryminału i w te pędy poleci, żeby się przyłączyć. Kurcalopkiem.

© 2020, Jo.. All rights reserved.