Odkrycie dekady!

Aaa…

To dopiero mamy niespodziankę…

Otóż dzięki Anecie dowiedziałam się, że… Codziennik jest nadal sprzedawany przez Empik… A jak już pokonałam własne lenistwo i kliknęłam na stronę wydawnictwa, to okazało się, że również przez Wyczerpane.pl

I strasznie się zdziwiłam, bo jakieś dwa lata temu Piter miał rozwiązać umowę z Sową na dalszą dystrybucję książki…

Why?

Po pierwsze dlatego, że mało kto tę książkę kupował. Nie wiem, czy bardziej się obraziłam, czy pogrążyłam w smutku i beznadziejności – bez znaczenia. Po prostu strzeliłam focha jak stąd na Madagaskar i postanowiłam zwinąć manatki. Nie, to nie – bez łachy!

Jak się dowiedziałam ile mi wydawnictwo wisi, to dostałam takiego ataku śmiechu, że do końca życia wyleczyłam się z fantazji o pisarskiej karierze. Ledwo by wystarczyło na dwie butelki Martini Prosecco, a i to wyłącznie w promocji.

Słowo.

Nas wydanie tej książki kosztowało kilka tysięcy, a wydawnictwo miało dla mnie coś około stówy. Peelenów, nie że tysięcy, żeby sobie ktoś nie pomyślał.

A tu proszę… Książka nadal jest w sprzedaży. I Bóg jeden wie, czy ktoś ją kupuje, czy nie… Bardzo ciekawe doświadczenie…

© 2020, Jo.. All rights reserved.