Raporcik z zarazki

Noo… proszę państwa… Co tu się dzieje…

BB na zdalnym nauczaniu. Piter pracuje z domu od marca. Ponieważ wczoraj nie było szkoły – Kuba przyjął propozycję, żeby zostać do końca tygodnia w domu. A dzisiaj poczytał chyba sobie niusy w necie i zszedł na drugie śniadanie z informacją, że od poniedziałku odwołuje szkołę i zostaje w domu.

Może powtórzę, bo sama o powtórzenie prosiłam:

Jakub powiedział, że od poniedziałku zostaje w domu z powodu pandemii.

No.

To ja idę robić listy zakupów. Bo właśnie trzasnęło osiem tysięcy zdiagnozowanych zachorowań, co w porównaniu z marcową histerią i lockdownem jest po prostu szokującą abstrakcją. I wcale nie mam pewności, jak to dalej będzie…

© 2020, Jo.. All rights reserved.