Wakacje…

Nie mam na nic siły. Ten rok mnie po prostu wykończy. Fura prasowania. Gary. Upał. Kolejne 10 kg pomidorów. Lista rzeczy niezrobionych. Ciągły niedoczas mimo siedzenia w domu. Zawalone lekcje z włoskiego. Za dużo tego, co niezdrowe. Brak ruchów na Ziemi Przodków. Jęczący Jakub. Wkurzający BlueBoy.

A moja siostra przysyła mi to:

© 2020, Jo.. All rights reserved.