Edukacja

Dwa lata temu Jakub odebrał świadectwo ukończenia liceum. Edukacji moich synów poświęcę dużo miejsca w powstającej właśnie książce (serdeczne pozdrowienia dla Matki Chrzestnej Pomeza), więc tutaj tylko chciałam się podzielić pewną refleksją.

Otóż dwa lata temu Jakub ukończył szkołę średnią. Może ktoś zapytać, po jaką cholerę mu szkoła średnia? Przecież i tak wyląduje w domu na rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i zasiłku ze względu na niesamodzielność.

Odpowiem. A moja odpowiedź brzmi: Bo chciał.

Kuba CHCIAŁ iść do liceum. Więc mu znalazłam liceum, które go przyjęło i nauczycieli, którzy pracowali z nim przez trzy lata w trybie indywidualnym włączającym.

Mimo wielkiej afery pod koniec gimnazjum. Mimo zdecydowanego braku aprobaty ze strony jego gimnazjalnej wychowawczyni i dyrekcji, którzy bez naszej wiedzy i zgody przygotowywali Kubę do szkoły zawodowej. Nie słuchając kompletnie tego, co on mówi. Nie pytając go o preferencje.

Chcecie Matki Autyzmu? Proszę, oto ona:

Mój syn przez trzy lata marzył o pójściu do liceum. Więc POSZEDŁ do liceum. I je UKOŃCZYŁ.

I najmniejszego znaczenia nie ma to, czy mu to do czegoś będzie potrzebne.

KAŻDY ma prawo spełniać swoje marzenia.

A poza tym: nigdy nie wiadomo, co życie przyniesie…

© 2020, Jo.. All rights reserved.