Ceń swój czas

Nie macie czasami wrażenia, że jak ludzie czegoś nie rozumieją, to na wszelki wypadek wlepiają etykietę „Genialne. Tylko dla znawców.”?

Bo czasami coś czytam i naprawdę się staram, a ostatecznie taką kompletną idiotką mimo wszystko nie jestem, i za cholerę nie rozumiem. Ani „dzieła”, ani nim zachwytów. I natychmiast włącza mi się Gombrowiczowskie „jak zachwyca, skoro nie zachwyca”…

Może to wyłącznie kwestia mojej intelektualnej miałkości, albo lenistwa, ale jednak szkoda mi czasu na czytanie rzeczy, które mnie irytują. A jeśli jeszcze raz przeczytam „powiedział” bez myślnika, a jedynie po przecinku, niewątpliwie coś mnie trafi.

Dlatego porzucam Ulissesa na rzecz cudownie toskańskiej Capponi-Borawskiej i jej kulinarnego Mistrza Artusiego.

Z ogromnymi podziękowaniami dla Quackiego 💙💚💛❤

Życie jest zbyt krótkie, żeby je tracić na męczące lektury.

Jak mi podejdzie wena to może nawet wrzucę na Voyagera jakieś wspominki z Villa Calcinaia…

PS.
Wrzuciłam.

© 2020, Jo.. All rights reserved.