Pollyanno, do dzieła!

– Kuba, co oglądasz na komputerze? Pippi Långstrump?
– …
– Nie wiesz, po cholerę urządzał ten cyrk z płytami DVD, skoro teraz ogląda na kompie?
– A zauważyłeś, że na kompie ogląda po szwedzku?

Sięgnęliśmy dna. Doszliśmy do ściany. To już jest koniec.

[sorry, że tak lecę dziś cytatami, ale nie mam już siły, na nic]

Jo, cara mia, ty nie masz pojęcia co to jest koniec… Ty nie wiesz, czym jest dojście do ściany… Twoja wyobraźnie nie ogarnia stanu permanentnego kryzysu…

No jasne.

Idę do roboty. Gilotyna czeka. Alchemicy. Dalton. Danton. Angielskie czasowniki modalne (cholera jasna, co to w ogóle jest???). Pamiętnik Rzeckiego. Nędznicy.

Nie mam pojęcia o życiu. Nie jestem w stanie zrobić niczego, poza lekcjami młodszego dziecka. Kuba zeświruje przy tym kompie. Umrzemy z głodu. Trudno.

© 2020, Jo.. All rights reserved.